Zobacz co się u nas dzieje

Dzieje Się!
Team Willi Sisi cały czas pracuje nad udoskonaleniem doświadczeń swoich gości. Począwszy od prac renowacyjnych, pielęgnacji ogrodu nawet do organizacji małych wydarzeń w obrębie Willi Sisi.
Przyszło lato do Willi Sisi Przymrozki ominęły (jak nigdy) Krynicę więc pomidory szaleją. Świerki, jodły zachwycają świżą zielenią nowych przyrostów. Zapraszamy do wypoczynku w Willi Sisi
Krynica Źródłem Kultury Pijalnia Główna - Źródło kultury w najczystszej postaci! Nie tylko koncerty - Konferencje, Gale Wieczorne, Bankiety i Imprezy Klubowe Zobacz Więcej
Willa Sisi została wyróżniona etykietą "Zrównoważone podróże" Nasze proste działania na rzecz zrównoważonego rozwoju zostały zauważone przez booking.com. Staramy się tworzyć lepsze jutro przez oszczędzanie naturalnych zasobów- wody, energii. Łapiemy deszczówkę do potrzeb ogrodu, wykorzystujemy kompost, łapiemy słońce do naszych paneli fotowoltaicznych, Architektura ogrodowa została wykonana w 100 % z miejscowego piaskowca. Niebawem część okien i drzwi zostanie wymieniona na trzyszybowe z trzema uszczelnieniami oporowymi od miejscowego producenta. Staramy się nie generować niepotrzebnych kosztów i obciążeń transportowych. Zobacz Więcej
Krynica wieczorem pięknie rozbrzmiewa Warto ukoronować udany dzień w Uzdrowisku dobrym koncertem. Zobacz Więcej (1) Zobacz Więcej (2)
Ogrody Żywiołów Z tarasów i balkonów Willi Sisi można zauważyć na przeciwległej Górze Parkowej powstające tajemnicze ścieżki przecinające się pod różnymi kątami. Ową tajemniczość rozwiewa Pan Burmistrz Krynicy-Zdroju.
Zobacz Więcej
Łapiemy Słońce, Łapiemy Wodę Muszę naładować akumulatory, muszę złapać trochę słońca. Często tak popularnie mówimy o potrzebie wypoczynku. W Willi Sisi staramy się Wam w tym pomóc. Staramy się aby funkcjonowanie Willi Sisi jak najmniej obciążało nasze piękne, górskie, środowisko naturalne. W Willi Sisi "łapiemy słońce" przez panele fotowoltaiczne do sieci energetycznej skąd podgrzewamy ciepłą wodę czy oświetlamy nasz dom.
Z dachów altany i szklarni łapiemy deszczówkę do beczek "po spożywce". Czeka na tę wodę nasze kwiaty i pomidory. Chyba najwyżej wzrastające na Sądecczyźnie :))